Reklama
  • Piątek, 3 lutego (13:05)

    Rośnie epidemia cukrzycy

W Polsce choruje na nią ponad 3 miliony osób, choć co czwarta z nich nie jest tego świadoma. Co trzeba wiedzieć o cukrzycy, wy- jaśnia prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak – specjalista chorób wewnętrznych oraz diabetologii.

Reklama

Istnieje kilka jej typów, które z punktu widzenia patofizjologii są znacząco różne.

Cukrzyca typu 1 jest chorobą spowodowaną zniszczeniem przez organizm pacjenta komórek produkujących insulinę. To jedyny hormon umożliwiający komórkom spalanie glukozy jako źródła energii. Medycyna dotychczas nie ustaliła, dlaczego organizm atakuje własne komórki, a proces ich niszczenia trwa co najmniej kilka lat, zanim dojdzie do wzrostu stężenia glukozy we krwi i rozpoznania problemu. Jedynym lekarstwem stosowanym w tym typie cukrzycy jest insulina.

Do momentu jej odkrycia w 1921 roku chorzy umierali w ciągu roku, gdyż życie bez niej jest niemożliwe. Ostatnie 10 lat to ogromny postęp w leczeniu cukrzycy typu 1. Pojawiają się na rynku coraz doskonalsze modele pomp służące do ciągłego podskórnego wlewu insuliny. We wrześniu 2016 r. w USA zarejestrowano pierwszą technologiczną sztuczną trzustkę.

Ale chorzy z cukrzycą typu 1 to zaledwie 10% wszystkich cukrzyków. Pozostali (90% pacjentów) chorują na cukrzycę typu 2, będącą bezpośrednią konsekwencją nadwagi. U osób z otyłością komórki są obładowane tłuszczem i bronią się przed wchłanianiem jeszcze większej ilości energii w postaci glukozy. Ta gromadzi się w krwi i uszkadza komórki pokrywające od wewnątrz ściany naczyń krwionośnych.

Te przestają być gładkie i lśniące, a zaczynają przypominać powierzchnię pordzewiałej rury

Na tak nierównej płaszczyźnie łatwo dochodzi do powstawania zakrzepów i do niedokrwienia narządów – serca, mózgu, nerek, oczu, nerwów obwodowych. Największym obciążeniem i najgroźniejszą konsekwencją cukrzycy nie jest zatem sam wzrost stężenia glukozy we krwi, ale jego skutki – uszkodzenie wielu narządów z powodu upośledzenia ich unaczynienia. Rozpoznanie problemu zwykle ma miejsce po dłuższym czasie chorowania.

Wzrost stężenia glukozy we krwi prowadzi do stopniowego odwodnienia – glukoza wydalana z moczem powoduje wzrost jego objętości, przez co chory traci wodę i ma uczucie ciągłego pragnienia.

Choremu brakuje energii, podsypia, rozwijają się zakażenia skórne, błon śluzowych, dróg moczowych i narządów płciowych. Jeśli ktoś ignoruje objawy choroby, może spodziewać się zawału serca, udaru mózgu lub ropowicy stopy. Taka sytuacja oznacza, że zaczynamy leczyć cukrzycę już przy obecności jej późnych powikłań. Cały sens terapii tej choroby znika, gdyż podstawowym celem leczenia jest właśnie zapobieganie powikłaniom naczyniowym. Każdy pacjent z cukrzycą powinien być pod stałą opieką doświadczonego w leczeniu tej choroby specjalisty – medycyny rodzinnej lub diabetologa.

Rozpocznij od zmiany diety

Najlepszą metodą leczenia cukrzycy typu 2, zwłaszcza na jej wczesnym etapie, jest zmniejszenie nadwagi. Podobnie jest z zapobieganiem cukrzycy – im skuteczniej uda nam się ograniczyć skalę otyłości, tym mniej będzie przypadków cukrzycy. Niestety, u ogromnej większości pacjentów próby trwałego obniżenia masy ciała nie są skuteczne, przez co niezbędne jest stosowanie leków. Przez pierwszych kilka lat wystarczające jest podawanie leków w postaci tabletek.

Te zwiększają wydzielanie własnej insuliny albo nasilają jej działanie. Usuwają też glukozę z organizmu przez drogi moczowe lub jelita. Jednak i one, nawet jeśli stosowane równocześnie, w pewnym momencie przestają wystarczać. Wtedy niezbędne jest podawanie insuliny, początkowo raz na dobę, a następnie kilka razy dziennie – przed snem i głównymi posiłkami.

Ważne! Wejdź na stronę www.znajdzswojegomistrza.pl i dowiedz się więcej na temat kampanii społecznej, która powstała z inicjatywy Koalicji na Rzecz Walki z Cukrzycą oraz organizacji diabetologicznych. W rolę mistrza wcielił się prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak.

Kurier TV

Zobacz również

  • Retinopatia cukrzycowa to jedna z najczęstszych przyczyn utraty wzroku. Dlatego trzeba trzymać cukrzycę w ryzach. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.