Reklama
  • Środa, 25 maja 2016 (08:00)

    Jak żyć z cukrzycą?

Nie da się tej choroby zatrzymać. Ale nieleczona może odebrać wzrok, uszkodzić serce, nerki i nerwy. Walkę z nią zacznijmy od podstawowych badań krwi.

Reklama

Niedawno zgłosiła się do mnie pani Ewa (67). Lekarz rodzinny zlecił jej zbadanie poziomu glukozy. Wynik przekraczał normę – 160 mg/dl. Podejrzewałem cukrzycę, ale dla pewności zleciłem powtórzenie badania z wypiciem roztworu glukozy. Dodatkowe badanie potwierdziło moją diagnozę.

Wyjaśniłem pacjentce, że choroby nie da się wyleczyć, ale, dzięki diecie i odpowiednim lekom, można ją kontrolować i zapobiegać powikłaniom. W Polsce na cukrzycę cierpi około 3 milionów osób, ale aż jedna trzecia z nich o tym nie wie, więc się nie leczy. Zdarza się, że chory zgłasza się do lekarza dopiero z powodu powikłań (patrz ramka: Powikłania).

O tym, kto zachoruje na cukrzycę, decydują głównie geny, niewłaściwa dieta i brak ruchu. Mała aktywność fizyczna w połączeniu z niewłaściwą, wysoko przetworzoną, pełną cukrów prostych dietą powoduje, że ryzyko zachorowania znacząco wzrasta.

Rozwój cukrzycy poprzedza zjawisko insulinooporności

Często występuje u osób otyłych, gdy obwód pasa przekracza – u kobiet 80 cm, a u mężczyzn – 94. Komórki organizmu słabiej reagują na insulinę i trzustka produkuje jej coraz więcej. Jeśli trwa to kilka, kilkanaście lat, komórki beta trzustki nie są w stanie produkować tyle tego hormonu, ile trzeba. Wtedy mamy cukrzycę typu 2.

Z czasem produkcja insuliny może zupełnie ustać i wtedy podaje się hormon w zastrzykach. Cukrzyca może być też konsekwencją uszkodzenia trzustki. Wówczas występują charakterystyczne objawy, np. nadmierne pragnienie, wielomocz, spadek wagi, zmęczenie, uczucie senności.

Gdy choroba trwa dłużej i doszło do uszkodzeń układów lub narządów, może pojawić się swędzenie skóry, drętwienie, mrowienie kończyn lub brak reakcji na temperaturę i zranienia.

Jedynym sposobem, by wcześnie wykryć cukrzycę, jest badanie poziomu glukozy we krwi

Osoby z nadwagą lub otyłością i z cukrzycą w rodzinie powinny je wykonać raz na rok. Wszyscy inni, po 45. roku życia – raz na trzy lata. Profilaktycznie wystarczy badanie na czczo: wynik prawidłowy mieści się w granicach 60–99 mg/dl (3,4–5,5 mmol/l). Gdy jest wyższy, 100–125 mg/dl (5,6–6,9 mmol/l), spełnia kryteria rozpoznania nieprawidłowej glikemii na czczo, która jest stanem przedcukrzycowym. Wartości 126 mg/dl (7,0 mmol/l) i więcej pozwalają rozpoznać cukrzycę. Dokładniejszym badaniem jest test doustnej tolerancji glukozy. Krew pobiera się po wypiciu roztworu glukozy.

Wynik powinien być niższy niż 140 mg/dl (7,8 mmol/l) w drugiej godzinie testu. Podwyższona glukoza oznacza nieprawidłową tolerancję węglowodanów, która jest stanem przedcukrzycowym. Wtedy istnieje szansa na uniknięcie zachorowania, pod warunkiem że zmienimy tryb życia. Jeśli wynik przekracza 200 mg/dl (11,1 mmol/l), mamy cukrzycę.

Kontrola choroby polega na utrzymaniu właściwego stężenia cukru we krwi. Trzeba stosować dietę, jeść posiłki zawsze o tej samej godzinie, nie dojadać między nimi, a także zacząć się ruszać (patrz ramka: Warto wiedzieć). Bez zmiany trybu życia pożądanych efektów nie osiągniemy, nawet jeśli będziemy zażywać zapisane leki.

Popularnym specyfikiem jest metformina, która zwiększa wrażliwość tkanek na działanie insuliny – odciąża trzustkę, która nie musi jej produkować w nadmiarze. Diabetykom podaje się też pochodne sulfonylomocznika, glitazony, nowe leki, tzw. inkretyny, pobudzające trzustkę do wydzielania insuliny, albo flozyny, które powodują wydalanie cukru z moczem.

Leczenie jest niekiedy refundowane, z opłatą ryczałtową ustaloną na 3,20 zł lub odpłatnością 30- lub 50-proc. Peny służące do wstrzykiwania insuliny przysługują chorym nieodpłatnie. Insulinę podaje się nie tylko wtedy, gdy trzustka nie jest w stanie jej wytwarzać, lecz także, gdy nie udaje się obniżyć stężenia cukru w inny sposób.

Jeśli trzustka wciąż wytwarza insulinę, jest to kuracja czasowa. Kiedy ta produkcja ustanie, insulinę trzeba przyjmować do końca życia do każdego posiłku. Chory musi być pod stałą kontrolą lekarza, bo terapię trzeba dostosowywać do przebiegu choroby. Dlatego musimy starannie prowadzić dzienniczek, w którym zapisujemy wyniki pomiaru glukozy glukometrem po każdym posiłku. Nie zapominajmy o badaniach okresowych.

Powikłania

Stopy. Obserwujmy je. Jeśli borykamy się z grzybicą, której nie możemy wyleczyć, nie czujemy bólu przy zranieniach lub nie reagujemy na gorącą wodę w czasie kąpieli, może to oznaczać neuropatię cukrzycową. Wynika ona z uszkodzeń układu nerwowego, do których dochodzi przy cukrzycy.

Nerki. Nieleczona choroba może uszkadzać nerki, dlatego przynajmniej raz w roku wykonajmy podstawowe badanie moczu. Obecność albuminy (białka) poniżej 0,3 g/d może być pierwszym objawem nefropatii – uszkodzenia nerek.

Oczy. Raz w roku odwiedźmy okulistę, by zbadał dno oka. Wysokie stężenie glukozy we krwi może powodować pogorszenie wzroku i prowadzić do tzw. retinopatii cukrzycowej.

Serce. Choroba może uszkadzać naczynia krwionośne i serce, co zwiększa ryzyko zawału i udaru mózgu.

Ważne! Aby wynik badania poziomu cukru był wiarygodny, pamiętajmy, że ostatni posiłek należy zjeść nie później niż 10–12 godzin przed pobraniem krwi.

Zdaniem specjalisty

Rozwój tej choroby często możemy powstrzymać, jeśli odpowiednio wcześnie zareagujemy, tj. zaczniemy się ruszać i zmienimy dietę. Najlepiej w ogóle nie dopuścić do nadwagi, która nie jest tylko kwestią estetyczną, ale przede wszystkim zdrowotną. Ważne też, by czujnie obserwować niepokojące objawy.

Jeśli bardziej chce nam się pić, spać albo ciągle czujemy się zmęczeni, sprawdźmy, dlaczego. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Niestety, coraz większa liczba pacjentów jest diagnozowanych dopiero, gdy dochodzi do powikłań, co oznacza, że choroba poczyniła już nieodwracalne spustoszenia w organizmie.

Warto wiedzieć

Dieta. Wyeliminujmy słodycze i białe pieczywo. Przestańmy słodzić cukrem – zastąpmy go stewią.

Jedzmy produkty nieprzetworzone, pełnoziarniste, dużo warzyw i białka, tj. ryby, chude mięso, najlepiej gotowane, duszone, a nie smażone.

Unikajmy tłuszczów zwierzęcych i węglowodanów. Warto jeść więcej produktów bogatych w magnez (np. orzechy i gorzką czekoladę), ponieważ bierze on udział w transportowaniu insuliny do komórek, a cukrzycy mają go zwykle za mało.

Chory powinien nosić na ręku specjalną opaskę, informującą o tym, że jest cukrzykiem – gdyby zemdlał, należy wezwać pogotowie.

Gdy następuje obniżenie poziomu glukozy, tzw. hipoglikemia, chory musi wypić coś słodkiego, np. sok z kartonika, małą puszkę coli. Dobrym rozwiązaniem są saszetki wodnego roztworu glukozy, które kupimy w aptece.

Ruch. Najlepsza jest umiarkowana aktywność fizyczna, np. spacer, taniec, pływanie, aerobic, rower. Powinna być regularna. Należy poświęcić na nią co najmniej pół godziny, przynajmniej trzy razy w tygodniu. Ważne! Wysiłek fizyczny nie może być zbyt intensywny zwłaszcza wtedy, gdy mamy podwyższony poziom glukozy.

Zioła. Przy cukrzycy polecana jest m.in. morwa biała. Dzięki niej jedzenie skrobi nie powoduje wzrostu poziomu glukozy we krwi. Z kolei rutwica lekarska ułatwia przenikanie glukozy do komórek, a naowocnia fasoli, tj. strąki pozbawione nasion, pobudza wydzielanie insuliny.

Więcej na temat:Nie | nerki | serce | warto | leczenie | chory | dieta | wynik | "Ruch" | kontrola | oczy | Electronic Arts | stopy | ZIO

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.