Reklama
  • Piątek, 8 stycznia 2016 (15:00)

    Hipoglikemia. Niedocukrzenie może być groźne dla życia

To jedno z niebezpiecznych powikłań cukrzycy. Musi się z nim liczyć każdy, kto przyjmuje leki obniżające poziom cukru.

Reklama

Kiedy zjadamy posiłek, poziom cukru w naszej krwi rośnie. Trzustka produkuje insulinę – hormon trawiący cukry. Sprawia on, że poziom cukru się obniża. U zdrowego człowieka spada tylko do pewnych wartości, bo trzustka działa „mądrze” i produkuje dokładnie tyle insuliny, ile trzeba.

U osób z cukrzycą gruczoł ten nie pracuje prawidłowo i insulinę trzeba dostarczać z zewnątrz, w zastrzykach. Czasem podaje się też leki, które wymuszają na trzustce bardziej intensywną pracę. Niestety, ten system nie jest już tak precyzyjny, jak nasz naturalny: insuliny można sobie dostarczyć za dużo w stosunku do ilości spożytych kalorii.

A wtedy poziom cukru w naszej krwi spadnie poniżej normy. To dlatego hipoglikemia występuje głównie u osób z cukrzycą typu 1 i 2, zwykle w trakcie intensywnego leczenia insuliną.

O hipoglikemii mówimy wtedy, gdy poziom cukru we krwi spada poniżej 70 mg/dl. Wartość ta nie jest jednak wartością bezwzględną. To znaczy, że nie każdy będzie się czuł źle, mając tak niski cukier.

Są osoby, które odczuwają objawy hipoglikemii dopiero wtedy, gdy poziom glukozy spadnie poniżej 40-50 mg/dl. Objawy hipoglikemii mogą czasami przypominać stan upojenia alkoholowego.

Możemy się czuć pobudzeni i wesołkowaci. Ale bywa i inaczej: jesteśmy rozdrażnieni, a nawet nieco agresywni. Dłonie zaczynają drżeć i pocić się. Serce kołacze lub przyspiesza pracę, a wokół ust, na wargach i języku może się pojawić mrowienie.

W brzuchu dokucza uczucie wilczego głodu, dopada nas osłabienie, a koncentracja się pogarsza. Możemy nagle zacząć ziewać, gorzej widzieć, odczuwać zalew fal zimna i gorąca oraz czuć się niepewnie i mieć problemy z podejmowaniem decyzji.

Objawy te są spowodowane m.in. przez wzrost poziomu adrenaliny

To hormon stresu, który organizm wytwarza jako reakcję na spadek poziomu cukru. Adrenalina ma nas zaalarmować, że z organizmem dzieje się coś złego.

Czasami hipoglikemia zdarza się w nocy, w czasie snu. Wtedy mamy koszmarne sny, a po obudzeniu czujemy się tak, jakby męczył nas kac. Na objawy hipoglikemii trzeba szybko reagować, inaczej możemy nawet stracić przytomność.

Można wtedy upaść, uderzyć się, potłuc, doznać wstrząśnienia mózgu, a nawet udławić

Poza tym długo utrzymująca się utrata przytomności w wyniku niedocukrzenia może przejść w tzw. śpiączkę hipoglikemiczną.

Problem polega na tym, że osoba z hipoglikemią, zwłaszcza ciężką, może sprawiać wrażenie kogoś pijanego: zatacza się, bełkocze, ma nieskoordynowane ruchy i zaburzenia świadomości. Nie potrafi powiedzieć, że to niedocukrzenie.

A otoczenie woli zignorować „pijaną” osobę, niż jej pomóc. Tymczasem tak głęboka hipoglikemia wymaga pomocy; jeśli ktoś stracił przytomność, trzeba wezwać karetkę.

Dlatego każda chora na cukrzycę osoba powinna nosić na nadgarstku specjalną bransoletkę (a przynajmniej kartkę w portfelu) z napisem informującym o chorobie – inaczej zamiast w szpitalu może wylądować w izbie wytrzeźwień.

Jeżeli hipoglikemia ma lekki charakter, dotknięta nią osoba może pomóc sobie sama.

Jeśli jednak hipoglikemia jest umiarkowana lub ciężka, potrzebna będzie czyjaś pomoc. Kiedy hipoglikemia jest średnio nasilona, chory jest wprawdzie przytomny, ale już czuje się zagubiony i trzeba się nim zaopiekować.

Im cięższa hipoglikemia, tym bardziej potrzebuje pomocy

Trzeba mówić do niego spokojnie, nawet jeśli panikuje lub zachowuje się agresywnie. Jeżeli opiekun zacznie się denerwować i nie wie, co ma robić, lęk chorego się tylko pogłębi (stany lękowe często towarzyszą hipoglikemii). Trzeba podać wtedy (maleńkimi łykami) słodki płyn. Należy uważać przy podawaniu tabletek, bo chory może się nimi zakrztusić.

Jeśli mamy np. tylko cukierek, trzeba go dokładnie rozgnieść i niewielką ilość podać osobie chorej pod język. Największy problem jest wtedy, gdy chory jest nieprzytomny.

W takiej sytuacji trzeba jak najszybciej wezwać karetkę pogotowia, ponieważ konieczne będzie dożylne podanie glukozy. Czekając na przyjazd ambulansu, możemy rozsmarować na wewnętrznej stronie policzków chorego niewielką ilość dżemu lub miodu.

By przyspieszyć wchłanianie słodkiej substancji, można masować policzki od środka.

Chorego trzeba ułożyć w tzw. pozycji bocznej ustalonej, dzięki temu uniknie zadławienia. Dopiero po odzyskaniu przytomności można podać mu coś do picia.

Uwaga!

W medycynie jest pojęcie hipoglikemii reaktywnej (poposiłkowej). Jest to spadek stężenia glukozy poniżej 55 mg/dl u osób, które nie chorują na cukrzycę. To skutek nadmiernej ilości insuliny lub jej nadmiernego wyrzutu.

Można temu zaradzić właściwym odżywianiem. Należy jeść śniadania. Potem spożywać często, ale małe posiłki o niskim indeksie glikemicznym. Unikać kawy, napojów energetyzujących i alkoholu. Czasami lekarze zalecają farmakologię – np. stosowanie akarbozy.

Hipoglikemia zdarza się też u osób nie chorujących na cukrzycę. Może być wywołana przez choroby wątroby, nerek, tarczycy, niewydolność kory nadnerczy, nowotwór trzustki.

Dyżurny glukagon

To hormon, który działa przeciwstawnie do insuliny: podnosi stężenie glukozy we krwi. Każdy cukrzyk powinien mieć go przy sobie. Gotowy do wykonania zastrzyk można kupić w aptece. Glukagon wstrzykuje się domięśniowo lub podskórnie (w ramię lub udo) osobie, która straciła z powodu niedocukrzenia przytomność.

Przyczyny

1. Insuliny starej genera cji. I niektóre przeciwcu- krzycowe leki doustne. Obniża- ją poziom cukru niezależnie od poziomu wyjściowego. Leki nowej generacji, gliptyny, robią to tylko wtedy, gdy trzeba.

2. Błędy dietetyczne. Zbyt długie przerwy między posiłkami, pominięte lub zbyt małe porcje podczas przyjmowania insuliny. Poziom cukru obniża alkohol, zwłaszcza wypity na czczo.

3. Zbyt długi wysiłek fizyczny. Pracując, spalamy cukier. Jeśli połączymy wysiłek z insuliną, ubędzie go za dużo.

4. Przewlekły stres. Powoduje nadmierne wytwarzanie insuliny, a więc obniżenie poziomu cukru.

5. Zbyt duża dawka insuliny. A także szybkie jej wchłonięcie, gdy np. zrobimy zastrzyk w miejsce rozgrzane kąpielą czy opalaniem.

Słodki ratunek

W przypadku niedocukrzenia konieczne jest jak najszybsze wypicie lub zjedzenie czegoś słodkiego. Zalecane są tzw. węglowodany proste, które szybko przenikną do krwiobiegu. Najlepiej, jeśli będzie to słodki napój (np. cola), bo cukier w płynnej postaci najszybciej zostanie wchłonięty.

Ale można też zjeść kostkę cukru czy jakiś szybko rozpuszczający się w ustach cukierek (każdy, kto przyjmuje insulinę, powinien zawsze mieć przy sobie małe pudełeczko z takimi cukierkami). Co ciekawe, niewskazana jest w takiej sytuacji czekolada i jej przetwory, bo ze względu na wysoką zawartość tłuszczu jest znacznie wolniej przyswajana.

Po podaniu słodkiego napoju choremu można dać np. kanapkę z pełnoziarnistego pieczywa. Zawarte w niej węglowodany złożone są wchłaniane wolniej i dłużej utrzymują podwyższony poziom cukru we krwi – w związku z tym zapobiegają nawrotowi hipoglikemii.

Dobry Tydzień
Więcej na temat:Hipoglikemia | za | problem | m | ..m | poziom cukru | życia | Dy

Zobacz również

  • Miesiąc temu rozpoznano u mnie cukrzycę i muszę brać insulinę. Lekarz nawet nie chciał rozmawiać o tabletkach, a przecież wiele osób leczy się w ten sposób. Czy jestem skazana na zastrzyki?... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.