Reklama
  • Piątek, 13 listopada 2015 (13:00)

    Cukrzyca. Czy możemy się jej ustrzec?

Chorujemy, bo za mało się ruszamy. W grupie ryzyka są osoby otyłe, które raz w roku powinny zbadać poziom glukozy we krwi.

Reklama

Panią Katarzynę (52) skierował do mnie lekarz pierwszego kontaktu. Skarżyła się na wzmożone pragnienie i swędzenie skóry. Przyszła z wynikiem podwyższonego poziomu glukozy we krwi. Po zleceniu doustnego testu tolerancji glukozy stwierdziłem cukrzycę typu 2.

Rozwojowi choroby sprzyja kaloryczna dieta, nadwaga i brak aktywności fizycznej. Cukrzyca może być też dziedziczna. Zwykle rozwija się bezobjawowo przez kilka lat.

Można ją wykryć we wczesnym stadium, oznaczając poziom glukozy w badaniu krwi na czczo. Prawidłowy wynik to 60–99 mg/dl (3,4–5,5 mmol/l). Jeśli jest wyższy: 100–125 mg/dl (5,6–6,9 mmol/l), badanie trzeba powtórzyć. Bardziej precyzyjny jest test doustnej tolerancji glukozy.

To badanie z krwi, ale pobieranej po wypiciu roztworu glukozy. Zaniepokoić powinien wynik w granicach 140–199 mg/dl (7,8–11 mmol/l) w drugiej godzinie testu. Podwyższona glukoza nie oznacza jeszcze cukrzycy, ale stan przedcukrzycowy. Na tym etapie, dzięki zmianie trybu życia, można uniknąć zachorowania.

Wynik pomiaru na czczo na poziomie 126 mg/dl (7,0 mmol/l) i powyżej oznacza cukrzycę. Można też wykonać to badanie po wypiciu 75,0 gramów glukozy lub 2 godziny po zjedzeniu posiłku. Jednak wtedy powinien nas zaniepokoić wynik na poziomie 200 mg/dl (11,1 mmol/l) i powyżej.

Leczenie

Leczenie polega na utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi. Chory powinien przestrzegać diety, rygorystycznie pilnować pór posiłków i uaktywnić się fizycznie. Powinien też być pod stałą kontrolą lekarza, najlepiej w poradni diabetologicznej.

To ważne, bo terapię często trzeba modyfikować. U niektórych chorych w początkowym stadium choroby podawanie leków nie jest konieczne.

U innych wystarczające jest zażywanie jednego leku – metforminy, która zwiększa wrażliwość tkanek na działanie insuliny, co umożliwia glukozie przenikanie do komórek. Jeśli takie leczenie nie jest skuteczne, stosuje się inne leki: pochodne sulfonylomocznika, tiazolidyny, leki inkretynowe. Leczenie cukrzycy jest refundowane przez NFZ.

Część leków jest na ryczałt, a część z odpłatnością 30%. Ale to, że są na ryczałt nie oznacza, że pacjent zapłaci za lek 3,20 zł. Na przykład insuliny analogowe są na ryczałt, ale pacjent dopłaca od 32 do 42 zł za 5 penów.

Leki najnowszej generacji nie są refundowane, np. inkretynowe. Koszt leczenia nimi to ok. 200 zł miesięcznie. Peny pacjent dostaje od diabetologa bezpłatnie z chwilą rozpoczęcia insulinoterapii.

Chorym na cukrzycę typu 2 podaje się insulinę nawet wtedy, gdy ich trzustka jeszcze ją produkuje. Jeśli nie da się obniżyć poziomu glukozy innymi lekami, stosuje się insulinę przez pewien czas, a po uzyskaniu lepszych wyników odstawia się ją.

Badania naukowe wykazały, że czasem wskazane jest także okresowe podawanie insuliny tuż po diagnozie, bo to lepiej rokuje dalszemu leczeniu. Jeśli choroba jest źle leczona i nie udaje się uzyskać kontroli cukru, trzustka z czasem przestaje produkować insulinę.

Wtedy konieczne jest jej stałe przyjmowanie. Jeśli zachowana jest resztkowa czynność zlokalizowanych w trzustce komórek Beta, produkujących insulinę, można do insuliny w niewielkich dawkach podawać leki doustne, np. metforminę lub saksagliptynę.

Jeśli nie – pacjent musi sobie wstrzykiwać insulinę specjalnym penem. Można ją podawać w formie mieszanek, np. dwa razy dziennie, lub stosować metodę intensywnej insulinoterapii, podając hormon po każdym posiłku, wcześniej glukometrem sprawdzając poziom glukozy we krwi.

Poradnik krok po kroku

Otyłość. Unikajmy zwłaszcza otyłości brzusznej. Ważne! Obwód w pasie u kobiet nie powinien przekraczać 80 cm, a u mężczyzn 94 cm.

Magnez. Osoby chore na cukrzycę powinny jeść produkty zawierające magnez. Najlepiej pestki dyni, orzechy włoskie, warzywa strączkowe, kiełki, otręby oraz kasze. Uwaga! Unikajmy gotowania kasz w woreczkach, bo wypłukuje się w ten sposób składniki odżywcze. Pijmy niesłodzone kakao.

Śniadanie. Chorzy, którzy nie jedzą śniadań, narażają się na groźne dla zdrowia skoki poziomu glukozy w ciągu dnia.

Opaski. Osoba z cukrzycą powinna nosić na ręku specjalną opaskę, informującą o chorobie. Gdy zemdleje, należy wezwać pogotowie. Zanim jednak przyjedzie karetka, chory powinien natychmiast wypić coś słodkiego, np. sok z kartonika, colę z małej puszki lub zjeść batona.

Nieleczona cukrzyca prowadzi do takich powikłań, jak uszkodzenia układu nerwowego, nerek, serca, wzroku i skóry.

Zdaniem specjalisty

Cukrzyca typu 2 długo nie daje wyraźnych objawów. Dlatego zdarzają się przypadki, w których jej zdiagnozowanie następuje wtedy, gdy choroba poczyniła już spustoszenia w organizmie i wystąpiły powikłania.

Dlatego osoby po 40. roku życia, zagrożone cukrzycą, a więc z nadwagą lub otyłe oraz obciążone genetycznie, powinny raz na rok badać sobie poziom glukozy we krwi.

Pozostali – raz na trzy lata. Równie ważna jest profilaktyka, niedopuszczanie do nadwagi, unikanie w diecie nadmiaru cukru i tłuszczów nasyconych.

Uwaga! Leczenie cukrzycy wymaga radykalnej zmiany stylu życia. Same leki nie przyniosą poprawy!

dr n. med. Witold Draber, diabetolog z Poznania

Warto wiedzieć

Dieta. Wykluczmy z niej cukry proste, tj. słodycze i białe pieczywo, ograniczmy ilości tłuszczów nasyconych i unikajmy produktów wysoko przetworzonych. Jedzmy głównie produkty pełnoziarniste i warzywa oraz białko, tj. ryby i chude mięso. Z owoców najlepiej jeść grejpfruty, arbuzy, jabłka. Zamiast cukru używajmy stewii, tj. słodzika roślinnego.

Zioła. Nie zastąpią leczenia, ale je wspomogą. Chorym na cukrzycę poleca się przede wszystkim picie naparów z morwy białej i rutwicy lekarskiej. Morwa hamuje rozkład węglowodanów złożonych do cukrów prostych, dzięki czemu jedzenie skrobi nie powoduje wzrostu poziomu glukozy we krwi. Rutwica ułatwia przenikanie glukozy do komórek. Z kolei suplementy diety z wyciągiem z naowocni fasoli pobudzą wydzielanie insuliny.

Skąd ten problem?

Choroba związana jest z uszkodzeniem trzustki. Gdy organ wytwarza za dużo insuliny, glukoza nie przenika do komórek organizmu i wzrasta jej stężenie we krwi.

Po spożyciu posiłku następuje wzrost poziomu glukozy we krwi. Jest on sygnałem do wydzielania przez trzustkę produkowanego w niej hormonu – insuliny, który obniża poziom glukozy.

Gdy organ ten zaczyna wytwarzać coraz więcej insuliny, dochodzi do nadmiernego obciążenia trzustki. To z kolei może prowadzić do zaniku produkcji insuliny i podwyższenia poziomu cukru we krwi. Utrzymujący się podwyższony poziom glukozy we krwi uszkadza różne narządy i układy.

Zobacz również

  • Miesiąc temu rozpoznano u mnie cukrzycę i muszę brać insulinę. Lekarz nawet nie chciał rozmawiać o tabletkach, a przecież wiele osób leczy się w ten sposób. Czy jestem skazana na zastrzyki?... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.