Reklama
  • Wtorek, 23 lutego 2016 (13:05)

    Co robić, by nie zachorować na cukrzycę

Ta choroba wcale nie musi rozwijać się latami. Możemy ją wyhodować w tempie ekspresowym. Już tygodniowe objadanie się może ją zapoczątkować. A dobra wiadomość? Są sposoby na to, żeby się przed nią obronić.

✣ Dlaczego nawet krótki czas podjadania upośledza proces wydzielania insuliny?

Według najnowszej teorii przyczyna leży m.in. w tym, że gdy jemy za dużo i nie jesteśmy przy tym aktywni fizycznie, w organizmie rośnie liczba tzw. wolnych rodników. Atakują one białko transportujące glukozę z krwi do tkanek i zmieniają jego strukturę, nie jest ono wtedy zdolne prawidłowo wykonywać swojej pracy.

Reklama

Zaburzony zostaje także mechanizm wydzielania insuliny przez trzustkę, czyli hormonu, który odpowiada za to, by glukoza (którą dostarczamy sobie z pożywieniem i która stanowi paliwo naszego organizmu) nie pozostawała w krwiobiegu, ale trafiała do komórek.

✣ Myślisz, że największym kłopotem osoby chorej na cukrzycę jest nadmiar cukru we krwi?

Glukoza w osoczu to tylko objaw choroby. Prawdziwym problemem cukrzyka jest to, że bez względu na to, ile składników odżywczych sobie dostarcza, nie trafiają one do komórek, więc organizm wciąż pozostaje niedożywiony. Przy cukrzycy typu II trzustka, odpowiedzialna za wytwarzanie insuliny, pracuje nieprawidłowo, np. produkuje zbyt małą ilość hormonu albo robi to z opóźnieniem.

Efektem jest nieprawidłowe funkcjonowanie narządów i dlatego nieleczona i zaniedbywana cukrzyca może doprowadzić m.in. do uszkodzenia nerek, osłabienia wzroku czy też zaburzeń krążenia.

Cukrzyca typu II (zwana też insulinoniezależną) to choroba cywilizacyjna. Z danych Towarzystwa Diabetologicznego wynika, że z jej powodu cierpi już trzy miliony Polaków. Jedna trzecia z nich o swojej chorobie nie wie. Kolejne pół miliona jest cukrzycą zagrożonych.

Czy musimy chorować? Nie, bo jak przy żadnej innej przypadłości na to, czy na cukrzycę zapadniemy, czy nie, mamy ogromny wpływ. Niestety, spora część pracowicie ją hoduje. Jemy za dużo, niezdrowo, a na dodatek za mało się ruszamy. Tymczasem nawet niewielkie zmiany w trybie życia mogą nas przed cukrzycą uchronić. Co więcej, wystarczy kilka miesięcy wyrzeczeń – by nawet ją cofnąć (oczywiście jedynie, jeśli nie jest zbyt zaawansowana).

Wystarczy tydzień...

✣ Zdarza ci się przejadać (np. w podczas świąt albo na wakacjach), ale tłumaczysz sobie, że kilkudniowy nadmiar jedzenia ci nie zaszkodzi? Niestety, nie jest to prawda. Najnowsze badania wykazały, że już po tygodniu zjadania porcji dwa i pół razu większych, niż wynosi zapotrzebowanie kaloryczne, w organizmie człowieka zaczyna się rozwijać cukrzyca.

To samo może nam się przydarzyć, jeśli jemy jedynie o 20-30 proc. za dużo przez dłuższy czas. Ryzyko zachorowania jest również wyższe u osób, które jedzą tłusto, słodko oraz zapominają o tym, aby każdy posiłek zawierał porcję warzyw.

✣ Bezwzględnym wskazaniem do regularnych badań są otyłość i nadwaga. W początkowej fazie cukrzyca nie daje żadnych objawów. Dopiero gdy choroba jest zaawansowana, pojawiają się zwykle objawy takie jak: nadmierne pragnienie, senność, osłabienie i szybkie męczenie się, częste oddawanie moczu, problemy skórne, trudne gojenie się ran, nieostre widzenie.

Odporni na insulinę

Insulinooporność to przypadłość metaboliczna, która może prowadzić do cukrzycy. Przy tej chorobie trzustka produkuje właściwą ilość insuliny, ale tkanki nie reagują na ten hormon prawidłowo – wchłanianie glukozy jest zaburzone.

Cukier krąży we krwi, zdezorientowana trzustka produkuje więcej insuliny, niż trzeba, a komórki są niedożywione. Efektem jest nadwaga i kłopot z jej zrzuceniem.

Olivia
Więcej na temat:Nie | cukrzyca | na | Ta | cukrzycy | glukoza | cukier

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.