Reklama
  • Wtorek, 17 maja 2016 (09:05)

    Chirurgiczne leczenie cukrzycy

Do niedawna jedyną radą na cukrzycę były codzienne zastrzyki z insuliny. Dziś coraz częściej w walce z tą chorobą pomagają nam chirurdzy.

Reklama

U osób z cukrzycą trzustka wytwarza za mało insuliny lub organizm chorego słabiej reaguje na ten hormon. Przy niedoborze insuliny komórkom brakuje glukozy, a we krwi jest jej za dużo. Krąży po organizmie i uszkadza różne narządy.

Ratunek? Insulina w zastrzykach. To uciążliwe, wy- maga częstego kłucia. No i wcale niełatwo utrzymać właściwy poziom cukru we krwi (waha się, skacze, jest często za niski lub za wysoki – a oba te stany są dla nas niekorzystne). Dlatego naukowcy szukają innych rozwiązań.

Dwie cukrzyce

1 Cukrzyca typu 1 (insulinozależna). Zaczyna się zwykle w dzieciństwie. To choroba z autoagresji: wywołuje ją nasz organizm. U jej podłoża leży proces niszczący komórki produkujące insulinę. Cukrzyca typu 1 bez regularnych zastrzyków z insuliny zagraża życiu.

2 Cukrzyca typu 2 (insulinoniezależna). Poziom cukru we krwi rośnie ze względu na gorszą pracę trzustki. Choroba ta jest skutkiem otyłości, złej diety i wieku (z czasem trzustka się wyczerpuje). Na początku próbuje się ją leczyć dietą i ruchem, podaje się też leki, które „poganiają” trzustkę do pracy i zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę. Bardzo zaawansowana cukrzyca typu 2 wymaga leczenia insuliną.

Najskuteczniejszym sposobem leczenia jest przeszczep trzustki

Nie jest to jednak proste. Po pierwsze, niełatwo o organ do przeszczepu. Naukowcy liczą, że wkrótce uda się wyhodować gatunek świń z trzustką „pasującą” do człowieka. Na razie to się nie udaje. Trzeba więc pobrać trzustkę od osoby zmarłej. I to bardzo szybko od śmierci dawcy – maksymalnie do ośmiu godzin. Inaczej wydzielane przez trzustkę nawet po śmierci enzymy szybko ją zniszczą. Przeszczepu musi dokonać wyspecjalizowany ośrodek, ponieważ to bardzo skomplikowana operacja. Nasz organizm może odrzucić przeszczep.

A nawet jeśli trzustka się przyjmie, sytuacji daleko do ideału, bo konieczne jest leczenie immunosupresyjne. Polega ono na obniżaniu odporności – przy zbyt wysokim jej poziomie organizm może przeszczep odrzucić. Przy trwale obniżonej odporności zaś jesteśmy narażeni na infekcje. Jeśli jednak trzustka się przyjmie, na dobre żegnamy się z cukrzycą!

Od przeszczepu całej trzustki łatwiej przeszczepić wyspy trzustkowe

Są to skupiska komórek, które produkują insulinę. Sukces przeszczepu zależy od ilości podanych komórek. Niestety, z jednej trzustki nie można wypreparować ich dużo. Nie wszystkie się przyjmą.

Często koniecznych jest kilka zabiegów (wykonują je wyspecjalizowane placówki). Zdarzają się szczęśliwcy, którzy dzięki temu przeszczepowi mogą zrezygnować z przyjmowania insuliny, ale większość wciąż tego potrzebuje, choć w mniejszej ilości.

Jako że wyspy trzustkowe to dla biorcy obce komórki, przeszczep wymaga leczenia immunosupresyjnego.

By-passy – rodzaj obwodnicy

W przypadku serca za ich pomocą omija się zwężone naczynia krwionośne. W cukrzycy typu 2 – bo właśnie w tej chorobie stosuje się ten zabieg – omija się fragmenty układu pokarmowego. Naukowcy odkryli, że jeśli z tzw. pasażu pokarmowego (czyli drogi, którą pokonuje pokarm) wyłączona zostanie dwunastnica, cukier spada! Cukrzyca po prostu znika i – jak wynika z 10-letnich obserwacji – już nie wraca!

Co więcej, taki zabieg normuje też poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Jest wykonywany w placówkach zajmujących się chirurgią bariatryczną.

Przyszłość w komórkach macierzystych?

Mogą się one przekształcić w każdy inny, dowolny rodzaj komórek. Naukowcy próbują je skłonić do tego, by przekształciły się w komórki produkujące insulinę. Najpierw pobiera się od chorego komórki macierzyste (można wyizolować je z krwi obwodowej lub pobrać ze szpiku), potem pracuje się nad nimi w laboratorium (np. namnaża się je) i z powrotem podaje się je leczonej osobie.

Powinny podjąć produkcję insuliny. Metoda ta jest na razie w fazie badań i eksperymentów, nie stosuje się jej w powszechnym leczeniu cukrzycy.

Nie każda osoba z cukrzycą kwalifikuje się do zabiegu. Jednak coraz więcej pacjentów z tą chorobą leczonych jest właśnie operacyjnie – i to z bardzo dobrym skutkiem.

Przeszczep wysp trzustkowych

Pobiera się je z trzustki osoby nieżyjącej. Podaje się je biorcy przez specjalny cewnik do żyły wrotnej – to krótki odcinek naczynia krwionośnego w brzuchu; tam gromadzi się krew z żołądka, jelit, śledziony i trzustki. Wraz z krwią komórki wędrują do wątroby, gdzie się zagnieżdżają i zaczynają produkować insulinę. Czasem zawiesinę z komórkami wstrzykuje się pod śluzówkę żołądka w czasie gastroskopii.

Sztuczna trzustka

To wszczepione do jamy brzusznej urządzenie na bieżąco mierzy poziom cukru. Gdy wykryje zmianę, automatycznie reaguje. Podaje wtedy pewną porcję insuliny. Ale kiedy tylko „zauważy”, że poziom cukru zaczyna spadać, przerywa jej podaż. Dzięki temu unikamy zarówno wysokiego poziomu cukru, jak i hipoglikemii (czyli stanu, w którym cukier spada poniżej korzystnego i bezpiecznego poziomu).

Dobry Tydzień
Więcej na temat:cukrzyca | cukrzycy | Nie | leczenie | przeszczep | Inny | ratunek

Zobacz również

  • Od dawna choruję na cukrzycę typu 2. Bardzo przestrzegam zdrowej diety. A mimo to mam ostre biegunki. Z głośnym burczeniem i bulgotaniem w brzuchu – i gdy jestem głodna, i gdy jestem najedzona.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.